Potrzeba Ci pieniędzy? Nie ma problemu! Wystarczy złożyć kilka podpisów u konsultanta w banku i już po kilku chwilach na naszym koncie bankowym pojawią się pieniądze, które pozwolą nam sfinansować wymarzony wyjazd na wakacje, zestaw kina domowego albo nowy komputer. Nim jednak podpiszemy umowę kredytu gotówkowego warto zaznajomić się z podstawowymi kosztami kredytu, by jego całkowity koszt był jak najniższy.
Podstawowym czynnikiem wpływającym na całkowity koszt kredytu jest oczywiście jego oprocentowanie. Jest ono różne w ofercie każdego banku, ale i my mamy wpływ na jego wysokość. Musimy się dokładnie zastanowić, w jakiej wysokości jesteśmy w stanie płacić miesięczne raty. Im wyższe miesięczne raty, tym szybciej spłacimy kredyt i tym niższe płacić będziemy odsetki. Należy także dowiedzieć się, czy będziemy mieć możliwość wcześniej spłaty całości lub części kredytu bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Najlepiej byłoby dla nas, gdyby szybsza spłata zmniejszała kapitał, od którego naliczane są odsetki, dzięki czemu i całkowity koszt kredytu będzie mniejszy.
Możemy również zróżnicować wysokość miesięcznych rat, wybierając raty równe lub malejące. W pierwszym przypadku całkowity koszt kredytu będzie wyższy, ale będzie rozłożony na bardziej umiarkowane raty i tym samym będziemy mieć większą pewność, że spłacimy go w terminie. W przypadku rat malejących, koszt kredytu będzie niższy, ale początkowo będziemy płacić wyższe raty. Z czasem jednak ich wysokość będzie maleć, aż w pewnym momencie staną się niższe od analogicznych rat równych.
Jeszcze słowo o oprocentowaniu – banki różnicują jego wysokość w zależności od klienta. Im wyższy kredyt zaciągamy, tym niższe jest oprocentowanie. Oczywiście wysokość pożyczki, której bank może nam udzielić, uzależniona jest od naszej zdolności kredytowej. Zdolność kredytową możemy wyliczyć w bardzo łatwy sposób. Wystarczy od naszych miesięcznych dochodów odjąć tzw. koszty stałe, czyli np. opłaty za mieszkanie, za rachunki oraz koszty związane z obsługą już istniejących zobowiązań kredytowych i polis ubezpieczeniowych, o ile oczywiście z nich korzystamy. W ten sposób wyliczymy tzw. kwotę dochodu rozporządzalnego, innymi słowy faktyczną ilość pieniędzy, którymi dysponujemy każdego miesiąca. Im jest ona wyższa, tym wyższe zobowiązanie będziemy mogli zaciągnąć.
Jednak nie tylko oprocentowanie wpływa na faktyczny koszt naszego kredytu. Pamiętać trzeba zawsze o dodatkowych kosztach, związanych z zaciągnięciem i obsługą kredytu. Przede wszystkim musimy się dowiedzieć, czy i, jeśli tak, to jaką prowizję pobiera bank za uruchomienie kredytu. Prowizja nie może przekroczyć 5% wartości samego kredytu. Zrozumiałe jest zatem, że im niższa prowizja, tym niższy całkowity koszt kredytu. Banki stosują prowizje w bardzo różnej wysokości. Może nawet okazać się, że wyżej oprocentowany kredyt przy niskiej prowizji, może być w ostatecznym rozrachunku tańszy niż ten, z niższym oprocentowaniem. Dlatego właśnie warto dokładnie dowiedzieć się o wysokość prowizji, jak również o wysokość innych dodatków kosztów, np. o wysokość opłaty za rozpatrzenie wniosku lub za dodatkowy rachunek na czas spłaty kredytu.
Warto również ubezpieczyć nasz kredyt. Dawniej każdy bank obciążał kredyt ubezpieczeniem, dziś nie jest to już normą, ale dla własnego bezpieczeństwa warto to zrobić, by być pewnym, że kredyt zostanie spłacony w przypadku utraty pracy, pogorszenia się naszego stanu zdrowia lub śmierci. Oczywiście wpłynie to na wysokość całości zobowiązania, ale pozwoli nam spać spokojnie.
Oczywiście oferty kredytowe banków są przeróżne, dlatego też najlepiej za każdym razem dokładnie wczytać się w umowę i wyjaśnić wszelkie wątpliwości, by zaciągnięte zobowiązanie nie okazało się nadmiernym obciążeniem naszego domowego budżetu i by szczęśliwie dotrwać do ostatniej wpłaty na rachunek banku.